shopping-bag 0
Items : 0
Subtotal : 0.00
View Cart Check Out

Kule

Pech nas nie opuszcza

Trzy zwycięstwa z rzędu, realna szansa na włączenie się do walki o fazę play-off i kolejna seria kontuzji, która storpedowała nasze przygotowania do meczu z Rawplplug Sokołem Łańcut oraz najprawdopodobniej kolejnych spotkań.

Rzut Januarego Sobczaka z dystansu zapewnił drużynie zwycięstwo we Wrocławiu nad prowadzącym w tabeli liderem WKK. Radość nie trwała jednak długo. Jeszcze w czwartej kwarcie kontuzji łydki doznał Robert Cetnar, który po meczu miał duże problemy ze swobodnym poruszaniem. Seria badań czeka naszego kapitana już po meczu z drużyną z Podkarpacia.

To nie koniec kontuzji jakie miały miejsce we Wrocławiu. W końcówce przy rzucie za trzy punkty sfaulowany został Mateusz Szczypiński. Rzuty wolne wykonał, trafiając dwie z trzech prób, ale od tego momentu zmagał się z bólem stawu skokowego. W czwartek miał dużą opuchliznę w rejonie kostki. Z Rawlplug Sokołem zagra na własną odpowiedzialność.

Jakby tego było mało na wieczornym piątkowym treningu urazu nogi doznał Mateusz Szwed. Podkoszowy w piątek udał się na badania do Szpitala Bielańskiego, gdzie nie stwierdzono złamań, ale przed naszym koszykarzem jeszcze badanie USG, które będzie można przeprowadzić po zmniejszeniu opuchlizny.