Oct
06
Post w
Wiadomości dodal admin
Znowu wraca liga po dość długiej przerwie. Minęło już ponad 6 miesięcy od przerwy w rozgrywkach. Pierwszym przeciwnikiem na jakiego trafia koszykarze Znicza będzie beniaminek Rosa Radom. Jednak drużyna ta jest dość silna gdyż posiada kilku ciekawych zawodników zarówno z I ligi jak też ekstraklasy. Więc przeciwnik nie będzie łatwy na jakiego wygląda. W lidze C w poprzednim sezonie rywal Znicza odniósł tylko jedną porażkę, więc tym bardziej jest to klasowa drużyna. Drużyna z Radomia ma silną wyrównaną kadrę. Liderami tego zespołu są między innymi Artur Donigiewicz oraz Paweł Wiekiera. Teraz chcieliśmy zobrazować drużynę Znicza. Sytuacja wygląda tutaj następująco, dość dużo koszykarzy opuściło zespół. Zostało tylko 4 graczy z poprzedniego sezonu. Reszta to nowi zawodnicy. Ciekawym zawodnikiem na pewno jest Paweł Machynia i na niego należy zwrócić uwage. Minusem może być dość długa kontuzja tego zawodnika. Ciekawym zawodnikiem wszechstronnym jest Przemysław Szymański, kto będzie liderem zespołu okaże się już niedługo. Wszyscy czekamy na zwycięstwo graczy z Pruszkowa.
Oct
06
Post w
Inne,
Wiadomości dodal admin
Trener Znicza Paweł czosnowski powiedział, że panuje w tym sezonie osiągnąć top 8 ze swoją drużyną. Czy uda się drużynie walczyć o play-off niedługo sami się dowiemy. Szkoleniowiec jednak nie jest zbytnio zadowolony z gry swojego zespołu. Jak ostatnio mówił czasami jest ona nierówna. Znicz Basket ten sezon stawia na młodych zawodników, koszykarze bardzo dobrze się jednak spisują, gorzej jest jeżeli chodzi o końcówki meczów, tutaj mają oni problemy z koncentracją. Trener twierdzi, że liga w tym sezonie będzie bardzo wyrównana i tym trudniej będzie o jakieś punkty. Jednak zaznacz, że drużyny są w naszym zasięgu.
Jun
03
Post w
Inne,
Wiadomości dodal admin
Zespół z Pruszkowa swój cel osiągną założony przed sezonem, jednak wydawać by się mogło, iż mogli więcej osiągnąć niż tylko awans do fazy play-off. Widać że nowy trener dużo wniósł do zespołu i pozwoliło mu uwierzyć oraz podjąć walkę z najlepszymi. Widać że wszyscy zawodnicy byli w pełni skupienie, zmobilizowani oraz skoncentrowani na boisku. Tym bardziej szkoda, że faza play-off zakończyła się dla Znicza tak szybko. Bardzo dużo do drużyny wniósł Janovor Weathersponn, i wydaje się, iż to on jest numerem jeden zespołu MKS Znicz Basket Pruszków. Średnia punktów zdobytych podczas sezony tego zawonika to 14,7 co daje mu miano najsuteczniejszego gracza obecnego sezonu. Na drugim mijescu z 11,1 pkt uplasowała się Tomasz Briegmann, trzecie miejsce zajął Grzegorz Malewski zdobywając średnio po 10,4 pkt na mecz.
May
22
Post w
Wiadomości dodal admin
Przed następnym meczem Znicza Basket, doszło do pewnej zmiany, a mianowicie zespół opuścił Marcin Matuszewski, który trafił na wypożyczenie do Żyrandowianki. Natomiast na stałe z zespołem pożegnał się Jakub Czech, z którym rozwiązano kontrakt. Ten wychowanek Ceramiki Bolesławie miał być dużym wzmocnieniem zespołu z Pruszkowa, jednak tak się nie stało w trakcie sezonu koszykarz większość czasu spędzał zamiast na parkiecie to na ławce rezerwowej drużyny Znicza Pruszków. Na jego miejsce przyszedł Sławomir Nowak, ten 32 letni zawodnik przyszedł do naszego zespołu z Jeleniej Góry. Zmiana ta wpłynęła na plus ponieważ zespół Pruszkowa dwa kolejne mecze zakończył zwycięstwem. Kibicom dwóch zawodników w szczeólności przypadło do gustu mowa tu oczywiście o amerykaninie Weatherspoona oraz Nowaka.
May
20
Post w
Historia dodal admin
Klub ten powstał 1932, i od tej pory koszykarze Pruszkowa uczestniczą w turniejach o puchar WRSKO i rozgrywają wiele spotkań towarzyskich. To właśnie w tym okresie grał w zniczu Pruszków późniejszy reprezentant Polski Jan Radziszewski. Po wojnie w roku 1945 ta właśnie sekcja koszykówki była obok piłki nożnej pierwszą z reaktywowanych, a drużynę zgłoszono do rozgrywek A-klasy. Już po roku rozgrywek w A-klasie w roku 1947, klub Znicza awansował do pierwszej ligi. W latach 1947 oraz 1948 kluczowym graczem drużyny oraz jej trenerem był Mieczysław Duda, który został późniejszym olimpijczykiem, a także drugi reprezentant Polski Stanisław Kozłowski. Jednak kłopoty finansowe spowodowały, że klub ten wycofał się z rozgrywek. W latach 1948-1951 koszykarze pruszkowa kontynuują rozgrywki w A-klasie. W roku 1951 następuje mała przemiana i powstaje SKS MKS Pruszków, koszykarze Znicza przechodzą do MKS, a sekcja ta zostaje rozwiązana. Dopiero w sezonie 1976, 1977 po długich negocjacjach z AZS-SKS Pruszków i SKS-MKS Pruszków do Znicza powracają męska jak i żeńska sekcje koszykówki. Koszykarze Ci na przemian walczą w lidze międzywojewódzkiej i drugiej lidze, jeżeli natomiast chodzi o koszykarki, to walczą one w drugiej lidze, a w roku 1982 udaje im się zdobyć awans do pierwszej ligi gdzie występowały przez dwa sezony. Jedyną do tej pory reprezentantką Polski kobiet pochodzącą z Pruszkowa jest Ewa Kalińska.  Sytuacja polepszyła się dużo pod koniec lat 80, można je nazwać zmierzchem koszykówki w Zniczu. Inny klub z Pruszkowa w roku 1989 zaczyna marsz ku pierwszej lidze. MKS MOS Pruszków po czterech sezonach gry na zapleczu ekstraklasy i zdobywa wreszcie upragniony  awans do pierwszej ligi. Zespół z Pruszkowa występował w Ekstraklasie przez 10 lat od 1993 do 2003 roku. Dwukrotnie udało mu się  zdobyć mistrzostwo Polski w 1995 i 1997 roku. W 1998 roku zespołowi udało się  zdobyć 2 miejsce,  natomiast brązowe medale zdobyli w 2000 roku. W 2003 roku zespół ogłosił niestety upadłość i przez dwa lata, są to lata 2003-2005 zespół był sekcją koszykarską MKS ZNICZ. Jednak w  2005 roku powstał Znicz Basket Pruszków. Zespół Znicz Basket Pruszków występuje na zapleczu ekstraklasy czyli I lidze od 2005 roku. W sezonie 2005/2006 zespół którego celem było wejście do ekstraklasy musiał walczyć przed spadkiem i ostatecznie po wygraniu w Play-out z Siarką Tarnobrzeg zajął 11 miejsce. W tym sezonie Pruszkowski zespół występował również w Pucharze Polski. Po dwóch porażkach z grająca w Ekstraklasie Polonią Warszawa zespół zakończył występ w tych rozgrywkach na 1/16. Po serii niepowodzeń z posady trenera został zwolniony Krzysztof Żolik jego następcą został Jacek Gembal, który z zespołem Pruszkowskim wywalczył mistrzostwo polski w 1995 roku. Ten sam trener poprowadził zespół w sezonie 2006/2007.